Ballady

Leonarda

Cohena

w wykonaniu
Piotra Winnickiego
Zapraszamy do materiałów upamiętniających koncert ballad Leonarda Cohena, które wykonał dla Publiczności w Northampton muzyk i wokalista, Piotr Winnicki ze Szczecina. 27 kwietnia w Retro Room w Vintage Retreat rozbrzmiał pięknymi dźwiękami i niezapomnianymi słowami utworów poety i pieśniarza według kultowych przekładów Macieja Zembatego
W trakcie występu swoimi talentem wokalnym wspierała Piotra Winnickiego Marta Sokołowska z naszej Lokomotywy, która wykonała z naszym Gościem z Polski utwory "Maleńka nie wolno się żegnać w ten sposób", "Alleluja" i "Tańcz mnie po miłości kres" - oraz bonusowo na specjalne życzenie - "Szczęśliwej drogi już czas" z repertuaru Ryszarda Rynkowskiego.
W utworach "So Long Marianne" i "Dziś w nocy będzie fajnie" na gitarze akustycznej towarzyszył Piotrowi Winnickiemu jego przyjaciel, dobrze już znanego naszej Publiczności Tomasz Belcarz - wspierał nas wraz  z Adamem Wroniakiem w trakcie koncertu "Polska w piosence patriotycznej" - zespołu "Soulride" z Coventry. 
W prezentacji wstawek biograficznych i ciekawostek z życia - mocno skupionych na jego relacjach z kobietami - Leonarda Cohena wspomagała naszego Gościa Emilia Motyka z Zespołu Lokomotywy. 
Serdecznie dziękujemy Piotrowi Winnickiemu za niezapomniany koncert, którym zabrał nas w sentymentalną podróż poprzez życie Leonarda Cohena a także najpiękniejszych momentów z naszej przeszłości, którym towarzyszyły utwory legendarnego muzyka i poety. 
Dziękujemy również wszystkim muzykom i artystom zaangażowanym w zorganizowanie koncertu, oraz fenomenalnej Publiczności z Vintage Retreat Northampton, która kolejny raz nie zawiodła! Część dochodu ze sprzedaży biletów wspiera naszą działalność w pro-bono i akcje charytatywne, które organizujemy i współorganizujemy! Dlatego tak ważna jest Wasza obecność w trakcie organizowanych przez nas koncertów - a te są formą podziękowania dla Was i możliwością spędzenia czasu w cudownej atmosferze i przy dźwiękach muzyki naszych Gości.
Zapraszamy do galerii pięć zdjęć - które ponownie wykonał, można już rzec, "etatowy" fotograf Lokomotywy - Łukasz Motyka, oraz do skrótu filmowego.